Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego nie musi być nudna
BUW zawsze kojarzył mi się z ogromną ilością książek i szukaniem tekstów źródłowych. Oczywiście w rzeczywistości tak nie jest, bo to miejsce spotkań studentów i nudno być nie może. Zauważyłam jednak,że ludzie kierujący się do biblioteki przychodzą głównie w celach naukowych, czasem nie zwracają uwagi na dodatkowe atrakcje.
Trzeciego marca był organizowany “Creative Inovation Brand”. Nie cieszył się on wyjątkowym zainteresowaniem, chociaż nagrody były wyjątkowe i można było zagrać w np.Guitar Hero. Na sali siedziały lub stały osoby przykuwające uwagę odwiedzających np. ładne hostessy, przystojni ekspedienci… Ja z przyjemnością porozmawiałam z ludźmi i popatrzyłam na tych bardziej i mniej zainteresowanych. Najsympatyczniejszym chłopakiem był moim zdaniem Product Manager z “AdAction”- gratuluje firmie odkrytego talentu.
Czy studenci zawsze są tacy pilni i zabiegani???

Dodaj komentarz